Różowy trójkąt, czyli BENT

Z teatru wróciłam z poczuciem, że chyba nie będę w stanie nic napisać o tej sztuce, ale jednak nie da się przejść obok niej obojętnie i zostawić bez słowa. Po samym spektaklu tkwiłam w stuporze, nie mogąc ruszyć się z miejsca. Sala pustoszała, a ja wgapiałam się w scenę jakby nie mogąc uwierzyć, że to już […]

Ryzykowna gra w osobliwym trójkącie, czyli NIEBEZPIECZNA METODA

Zygmunt Freud, pionier w dziedzinie psychiatrii, mentor i autorytet, z czasem oponent i wróg. Carl Gustaw Jung, jego uczeń i przyjaciel, spadkobierca idei, który okazuje się wyrodnym synem. Sabina Spielrein, inspirująca pacjentka wzbudzająca taką fascynację, że z muzy staje się kochanką. W tle matka Zygmunta, żona Junga i osobliwy pacjent-psychiatra Otto Gross. Historia o eksperymentalnej terapii, […]

KRÓL EDYP na nowo, ale czy dobrze?

Uwspółcześniona wersja historii znanej z greckiej mitologii wypada dość nierówno. Z jednej strony dobra obsada, z drugiej – zbytnia wyniosłość i patos scen przy jednoczesnym potocznym języku, co sprawia, że sama gra aktorska wydaje się dość sztuczna. Najlepiej w tym kolażu wypadają zatem… statyści i role epizodyczne, np. Mariusz Drężek jako „facet w czerni” (bodyguard Edypa, który […]

A na imię miała właśnie… migrena

Zazwyczaj jest tak, że dopóki coś nas samych nie spotka nie mamy pojęcia, jaka jest skala danego zjawiska, ale gdy to coś zacznie nas już dotyczyć nagle okazuje się, że prawie wszyscy wokół mają z tym styczność. Tak jest na przykład z depresją, alkoholizmem w rodzinie czy właśnie z migreną. Czym jest ta osławiona migrena? […]

Sceny z życia Marii, czyli PROMIENIOWANIE

Nigdy nie byłam fanką Ewy Wencel. To w zasadzie nic osobistego, po prostu nie przypadły mi do gustu jej role neurotycznych kobiet po przejściach, sponiewieranych przez życie i zgorzkniałych, w których widywałam ją najczęściej. Przyznaję, że choć często do teatru chodzę po części dla aktorów, tak tym razem wybrałam się tylko i wyłącznie przez wzgląd […]

Zapach kobiety, czyli AGUA DE LÁGRIMAS

Z dużą ciekawością i niecierpliwością czekałam na kolejne spotkanie z Warszawskim Centrum Pantomimy. Poprzedni spektakl, Gogol, zaintrygował i zachwycił mnie na tyle, że chciałam zobaczyć więcej. Tym bardziej, że kolejny – Agua de lágrimas – miał być nawiązaniem do Pachnidła Patricka Süskinda. Ekranizacja tej powieści bardzo mnie kiedyś zachwyciła, moje oczekiwania były zatem wysokie. Wciąż też nie byłam pewna, czy […]

Magia, czyli GOGOL bez słów

GOGOL to mimodram (spektakl pantomimy) na podstawie opowiadania Płaszcz autorstwa Nikołaja Gogola w interpretacji Warszawskiego Centrum Pantomimy, wystawiany na Scenie Przodownik Teatru Dramatycznego w Warszawie. Nie jest mi łatwo opisać wrażenia po tym spektaklu, bo jest to tak nowa dla mnie jakość sztuki, że nie mam odniesienia, a krzywdzące dla artystów Warszawskiego Centrum Pantomimy​ byłoby porównywanie […]

Przez żołądek do serca, czyli KOBIETA DO ZJEDZENIA

Wbrew tytułowi nikt mnie nie karmił, a bynajmniej nie w sposób dosłowny. Natomiast zdecydowanie ktoś skradł moje serce… opowiadając i śpiewając o jedzeniu! Miałam bowiem smakowitą przyjemność uczestniczyć w recitalu Magdaleny Smalary Kobieta do zjedzenia w Kalinowym Sercu. Jakież to apetyczne, jakież to pyszne! Zachwyt od pierwszego słowa do ostatniego dźwięku ♥ Magda Smalara jest absolutnie do schrupania, […]

Dzień dobry!

Kolejka w sklepie. Grzecznie czekam w jedynym ogonku, choć kasy są dwie. Zakładam, że kasjer na tej drugiej ma obecnie inne zajęcie, a mnie się nie spieszy. Po chwili jednak prosi kolejną osobę. To ja. Podchodzę z uśmiechem i entuzjazmem. Tym większym, że widzę pana pierwszy raz, więc może jest tu nowy i się stresuje, […]

Krótka historia o tym, dlaczego postanowienia noworoczne są bez sensu

Znacie to? Od jutra będę dbać o porządek Od poniedziałku rzucam palenie/nie jem słodyczy/zdrowo się odżywiam Od następnego miesiąca będę chodzić na siłownię Od nowego roku się odchudzam!* *) bo teraz święta, Sylwester, więc nie opłaca się zaczynać Kto nigdy sobie tak nie obiecywał, tego podziwiam i szczerze zazdroszczę! Tego typu deklaracje składałam przed samą sobą niezliczoną […]