Różowy trójkąt, czyli BENT

Z teatru wróciłam z poczuciem, że chyba nie będę w stanie nic napisać o tej sztuce, ale jednak nie da się przejść obok niej obojętnie i zostawić bez słowa. Po samym spektaklu tkwiłam w stuporze, nie mogąc ruszyć się z miejsca. Sala pustoszała, a ja wgapiałam się w scenę jakby nie mogąc uwierzyć, że to już […]